Wśród pierwszych zwerbowanych znalazł się Mieczysław Anioł, znany pod pseudonimem „Pociecha” lub „Górnik”. Urodził się 4 grudnia 1912 roku w miejscowości Szczeka, w powiecie staszowskim, w rodzinie Antoniego i Małgorzaty z domu Guca. Jego ojciec był rolnikiem i prowadził trzyhektarowe gospodarstwo rolne. W rodzinnej miejscowości Mieczysław ukończył 4 klasy szkoły powszechnej. Do 1936 roku mieszkał z rodzicami. W tym samym roku ożenił się z Anielą Palkowską i zamieszkał wraz z nią w gospodarstwie jej rodziców, które było trzykrotnie większe niż gospodarstwo jego rodziców. Z powodu problemów zdrowotnych nie odbył obowiązkowej służby wojskowej. To jednak nie przeszkodziło mu w walce podczas wojny. Podczas okupacji niemieckiej w 1943 roku wstąpił do Batalionów Chłopskich, gdzie służył do sierpnia 1944 roku. Po zakończeniu wojny, w październiku 1945 roku, przeniósł się z rodziną na Ziemie Odzyskane i osiedlił się w Osieku. Tam objął ośmiohektarowe poniemieckie gospodarstwo rolne i został pierwszym powojennym sołtysem wsi.
Jego działalność w Osieku nie ograniczała się jednak tylko do pracy na roli i pełnienia funkcji sołtysa. W latach 1945–1946 należał do Polskiego Stronnictwa Ludowego i podjął próbę utworzenia koła PSL w Kostomłotach. W obliczu nasilających się represji wobec członków tej partii przez kilka miesięcy musiał się ukrywać przed komunistycznymi służbami. Jego doświadczenie konspiracyjne, zdolności organizacyjne oraz rozbudowana siatka kontaktów szybko zwróciły uwagę Pawłowskiego, który dostrzegł w nim cennego współpracownika. Anioł stał się jedną z kluczowych postaci rodzącego się ruchu oporu. Organizacja rozwijała się dynamicznie, a jej struktura opierała się na sprawdzonych wojskowych zasadach konspiracji. Hierarchia była jasno określona – na najwyższym szczeblu znajdowały się komendy powiatowe, niżej placówki gminne, a na samym dole trójki konspiracyjne, zwane „oczkami”.
Mieczysław Anioł otrzymał zadanie rozbudowy struktur w powiecie średzkim. Dzięki jego zaangażowaniu w krótkim czasie udało się stworzyć rozległą siatkę współpracowników. Placówki konspiracyjne powstały m.in. w Kostomłotach, Mieczkowie, Bukowie, czy Udaninie. Członkowie organizacji regularnie zbierali składki, organizowali spotkania i gromadzili informacje o działaniach służb bezpieczeństwa.

Dzieci z osieckiej szkoły otrzymują dary żywnościowe. Wśród mężczyzn wydających je, pierwszy od prawej to Mieczysław Anioł. Za nim znajduje się ks. Józef Galek i Józef Drozd.
W 1950 roku podjęto próbę nawiązania kontaktu z inną konspiracyjną grupą działającą na Górnym Śląsku385. Celem było rozszerzenie działalności i wzmocnienie struktur oporu. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był m.in. Mieczysław Anioł, który dostrzegał konieczność jednoczenia sił w walce przeciwko komunistycznej władzy.
Wraz z rozwojem organizacji Włodzimierz Pawłowicz zmienił jej nazwę z „Kresowiak” na „Rzeczpospolita Polska Walcząca” (RzPW), co miało nadać jej ogólnopolski charakter. Zmianę tę wprowadzał rozkaz numer 1, który nie tylko ustanawiał nową nazwę, ale także zawierał konkretne wytyczne dotyczące rozwoju organizacji. Zgodnie z rozkazem do marca 1951 roku RzPW miała osiągnąć zakładany poziom sprawności strukturalnej. Komendanci powiatowi oraz dowódcy placówek w terenie w tym czasie mieli przeprowadzić szkolenie służb łączności. Uczestnicy tych szkoleń mieli nauczyć się, jak utrzymywać kontakt z zachowaniem zasad konspiracji.
W dokumencie znalazła się także nieprawdziwa informacja, jakoby wszystkie istniejące nielegalne organizacje zostały podporządkowane RzPW. Wprowadzono również zasadę, zgodnie z którą komendanci znali swoich podwładnych, natomiast ci – działając w konspiracji – nie znali siebie nawzajem. RzPW dysponowała łącznie trzynastoma jednostkami broni palnej wraz z amunicją, powielaczem, kilkoma maszynami do pisania oraz niewielką szkolną drukarką techniczną.
Organizacja finansowana była wyłącznie ze składek członkowskich. To właśnie z tych środków zakupiono sprzęt techniczny, pokrywano koszty podróży oraz udzielano wsparcia członkom ukrywającym się przed Służbą Bezpieczeństwa. Na konspiracyjnych spotkaniach coraz częściej podkreślano, że wojna jest nieunikniona, że alianci nie zapomnieli o Polsce i że wszyscy członkowie muszą być gotowi do działania w momencie wybuchu konfliktu. W tych burzliwych czasach Mieczysław Anioł wyrósł na jednego z najaktywniejszych działaczy. Utrzymywał stały kontakt z Pawłowskim i innymi przywódcami ruchu, a jego determinacja i zaangażowanie nie pozostały niezauważone. 7 maja 1950 roku został mianowany komendantem powiatowym na Środę Śląską. W trakcie swojej działalności udało mu się zwerbować do Rzeczypospolitej Polskiej Walczącej kilkunastu mieszkańców Osieka. Byli to wyłącznie mężczyźni w wieku około 30–40 lat, którzy przeżyli niedawną II wojnę światową, a jako dzieci lub młodzieńcy pamiętali jeszcze tę wcześniejszą, z lat 1914–1918. Większość z nich należała do Batalionów Chłopskich lub PSL i znała się z Aniołem lub między sobą z rodzinnych stron (głównie tereny Łukowca Żurowskiego lub okolice Szczeki).
Komunistyczne Służby Bezpieczeństwa szybko rozpracowały organizację. Pierwszy donos o jej istnieniu otrzymali już pod koniec listopada 1950 roku, a 1 grudnia tego samego roku Służby Bezpieczeństwa we Wrocławiu rozpoczęły wstępne rozpoznanie organizacji pod kryptonimem „Ostrożni”. Dzięki donosom tajnych współpracowników, od kwietnia 1951 roku prowadzono już typowanie wszystkich współpracujących z Pawłowskim i innymi członkami. Dodatkowo obserwowano go od lipca do października, dzięki czemu udało się ustalić aż 45 osób związanych z nim i RzPW. W sumie spędzono około 1350 godzin na jego obserwacji przez ten okres. Obawiając się wpływu organizacji i jej szybkiego rozwoju, w październiku 1951 roku postanowiono o likwidacji RzPW i aresztowaniu jej członków.
Funkcjonariusze aresztowali Włodzimierza Pawłowskiego 12 października, a dzień później w ich ręce wpadł również Mieczysław Anioł oraz inni działacze, w tym kilku mieszkańców Osieka.
Jednym z pierwszych zatrzymanych był także Stefan Mazur. Wraz ze Stefanem Mazurem i Mieczysławem Aniołem 13 października 1951 roku zatrzymano także m.in. Władysława Anioła, Stanisława i Bolesława Bąków, Wojciecha Gładysza, Ignacego Kopacza, Andrzeja Pawlika, Józefa, Karola i Stanisława Teczów. Kolejne aresztowania nastąpiły na początku listopada i 13 grudnia. Tym razem w ręce służb bezpieczeństwa wpadli m.in. Bolesław Puk, Stanisław Frysztak oraz Władysław Wawszczyk.
Dwóm mieszkańcom Osieka – Władysławowi Galkowi i Stanisławowi Petrykiewiczowi udało się uciec przez aresztowaniem i uniknąć więzienia. Niemniej przez następne kilka lat musieli żyć w ukryciu.
Wszystkich zatrzymanych oskarżono o zdradę, działalność kontrrewolucyjną i dążenie do obalenia ustroju. Ustalono także, że w okresie swojej działalności, oprócz akcji propagandowych, członkowie RzPW – według SB – przeprowadzili dwie akcje zbrojne, dwa udane napady rabunkowe (plus dwie kolejne próby) oraz podpalili stodołę. Mowa tu o wszystkich aresztowanych należących do RzPW.
Proces miał charakter pokazowy, a wyroki zapadły błyskawicznie. W lipcu 1952 roku Włodzimierz Pawłowski, Mieczysław Anioł, Dionizy Czech, Andrzej Jagoda, Józef Radłowski oraz Bogdan Łysakowski usłyszeli najcięższy wyrok – karę śmierci. Pozostałych skazano na kary od trzech do sześciu lat więzienia, pozbawiono praw publicznych i obywatelskich, a także pozbawiono ich mienia.
Dalsza część tekstu znajduje się w książce "Osiek powiat średzki" dostępnej w sklepie internetowym sklep.osiek.info.pl.